piątek, 19 czerwca 2026

Uznane przez Kościół objawienia nieuznanymi przez Kościół? 🤯

 


Brak logiki i hipokryzja hierarchów Kościoła Katolickiego jest dla mnie niezrozumiała. Oto na przykład w Polsce jedynymi UZNANYMI objawieniami Maryjnymi są te, które miały miejsce w 1877 roku w Gietrzwałdzie. Na całym świecie jest to zaledwie 14-16 miejsc!

Skoro tak, to dlaczego dopuszcza się kultu objawień nieuznanych? W samej Polsce było ich dziesiątki! Co z Licheniem? Co z Siekierkami? Co z Jasną Górą powstałą pod wpływem wizji Władysława Opolczyka?

Mało tego! Objawienia Pana Jezusa św. Faustynie nie znajdują się na oficjalnej liście uznanych przez Kościół objawień Chrystusa!! A... Dzienniczek, Koronka do Bożego Miłosierdzia i Sanktuarium w Łagiewnikach są jak najbardziej legalne! Czy ktoś to pojmuje? Bo ja nie!

Na ten moment najlepszym przykładem do zapamiętania niech będzie Licheń. Czyli Objawienie Maryjne nie uznane przez Kościół, bo uznane są tylko te w Gietrzwałdzie, a jednocześnie... UZNANE PRZEZ KOŚCIÓŁ! 🤯

"Początki sanktuarium sięgają połowy XIX wieku i są związane z objawieniami Matki Bożej pasterzowi Mikołajowi Sikatce. Nadzwyczajne wydarzenia miały miejsce w 1850 roku w Lesie Grąblińskim (2 km od Lichenia, obok drogi do Konina) przy obrazie Matki Bożej umieszczonym na sośnie.

W czasie objawień Maryja wzywała do modlitwy, pokuty i przemiany życia oraz poleciła zbierać jałmużny na Msze św. przebłagalne i przenieść obraz w godniejsze miejsce. Ostrzegała też przed zbliżającą się epidemią cholery, która w roku 1852 nawiedziła Wielkopolskę. Dramatyczne wydarzenia przypomniały miejscowej ludności o przepowiadaniu pasterza Mikołaja.

Pasterz Mikołaj pod przysięgą zeznał o kilkakrotnych widzeniach ks. Florianowi Kosińskiemu, ówczesnemu proboszczowi licheńskiemu. Raport proboszcza z 5 XI 1852 r. na temat nadzwyczajnych wydarzeń, sporządzony dla władz kościelnych w Kaliszu, jest najstarszym źródłem historycznym potwierdzającym fakt objawień i relacjonującym ich treść."

Na zdjęciach: scena objawienia Matki Bożej pasterzowi Mikołajowi Sikatce umieszczona na jednej z zasłon cudownego obrazu w licheńskiej bazylice oraz ślady stóp Matki Zbawienia w cudowny sposób pozostawione na kamieniu.

Jeszcze raz: czy ktoś to pojmuje? Bo ja nie! 😭


czwartek, 18 czerwca 2026

Działanie w pełnej jedności z Kościołem?

 

Zaburzony psychicznie facet po 50tce o pseudonimie "Maria Jadwiga" obcina sobie orzechy, po czym fałszywy (mianowany przez antypapieża, więc nieważny) kardynał Ryś w owczej skórze pisze do niego (jako do "niej") list, pochwalając tym samym to, co uczynił.

Kapłan udzielający Komunii św. tylko do ust i nie zamykający świątyni w czasie, kiedy była właśnie najbardziej wiernym potrzebna, jest prześladowany.

"DZIAŁANIE W PEŁNEJ JEDNOŚCI Z KOŚCIOŁEM." Tego zdania świadomy katolik nie może dziś rozumieć jak kiedyś. Bowiem dziś najczęściej słysząc słowo "kościół" powinniśmy mieć na myśli "fałszywy kościół Goga i Magoga".

Kto obserwuje mnie od lat, ten wie że często krytykowałem ks. Daniela. Najczęściej chyba za jego nieświadome (ale wynikające z pychy, więc nieusprawiedliwione) bluźnierstwa przeciwko Bożym i Maryjnym objawieniom. Ale też zawsze nie mam względu na osoby. Więc nie jest tak, że teraz "nagle" go polubiłem. Oceniam czyny, nie człowieka.