piątek, 30 października 2026

Kryzys Armii Reszty. O Gogu i zaufaniu w proroctwa.

Z ogromnym bólem zauważam odchodzenie wielu od Księgi Prawdy. Może bardziej nie krytykowanie jej, co po prostu odłożenie na bok, zaprzestanie Modlitw Krucjaty, odejście myślami od oczekiwania na Paruzję, a zajęcie się życiem świeckim - tu i teraz, aby było "jak za dni Noego".

„Jak bowiem było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w dniach przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich...” (Mt 24, 37-39)

Co może być powodem? Ludzkie rozumowanie.

„Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki».” (Mt 16,23)

Ludzie zawodzą się, bo są jak apostołowie zawiedzeni Śmiercią Chrystusa:

„A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało.” (Łk 24,21)

Ten wpis piszę w chorobie, cierpiąc, ale obudziłem się z poczuciem, że mam to napisać. Sygnalizuję, że jest on widocznie bardzo ważny i że nie jest moją zwyczajną zachcianką.

Mimo wypełniania się wielu proroctw z Księgi Prawdy, które to jak zapowiedział Chrystus będą ją uwiarygadniać, kroplą która przelała czarę goryczy "ludzkiego rozumowania" jest, jak mi się wydaje, śmierć Franciszka i "pontyfikat" Leona. Spróbuję tutaj odtworzyć moje podejrzenia toku myślenia tych, którzy zawiedli się i postanowili opuścić Armię Reszty:

"Papież Benedykt XVI jest ostatnim papieżem.
Fałszywym Prorokiem jest Franciszek.
Fałszywy Prorok ma współpracować z antychrystem. W pewnym momencie wprowadzić go na Tron Piotrowy.
Franciszek umiera. Ok, pewnie zmartwychwstanie.
Wybrano Leona - jak to? Ile jeszcze będziemy czekać? Kim jest Leon? Kim był w takim razie Franciszek? Oj, oj, zostaliśmy oszukani! A myśmy się spodziewali Paruzji na 2033! Nasz Pan się ociąga!! Ja już nie mam sił, żywność mi się przeterminowała, pieniądze zmarnowały, rezygnuję! Żenię się i mam to już "gdzieś"! Jestem załamany, że uwierzyłem w te bajki!"

No to teraz zbadajmy, czy Księga Prawdy oszukała te osoby, czy same się oszukały?

Rzeczywiście, ostatnim Papieżem jest na pewno Benedykt XVI. I Pan Jezus wymienia go z imienia. Co to także oznacza? Że obojętne ilu byłoby jeszcze "papieży" - żaden nie będzie prawdziwym papieżem! 


Tak przy okazji: zatem dopiero po śmierci Benedykta XVI 31 grudnia 2022 Kościół jest w stanie sede vacante


Abdykacja Papieża Benedykta XVI była nieważnym, błędnie napisanym dokumentem, który był elementem Planu Ducha Świętego aby wypełniło się Pismo Święte! BXVI jest biblijnym KATECHONEM!


Pan Jezus mimo to nie pozostawia nas bez opieki Papieża! Na sposób duchowy! W każdej Mszy św. łączmy się ze Świętym Piotrem, wypierając myślnie (duchowo) z intencji błądzącego kapłana Fałszywego Proroka!


Ok, koniec dygresji.
I tak, Fałszywym Prorokiem był na pewno Franciszek, z ważną jednak uwagą: Pan Jezus nigdzie nie wymienia Franciszka czy też berGOGlio z imienia, mimo że Księga Prawdy była jeszcze dyktowana na długo po jego fałszywym wyborze 13 marca 2013! Ostatnie orędzie, które zalicza się do 5 tomów Księgi Prawdy datowane jest na maj 2015, a intensywność przekazów (nawet 2 dziennie) zmalała dopiero w lutym 2015.


I teraz coś, czego normalny człowiek bez prowadzenia Ducha Świętego nie zrozumie: Pan Jezus mówi dokładnie kim jest Fałszywy Prorok. Nie mówi, że to konkretnie Franciszek czy Leon, czy ktoś jeszcze, ale że na pewno jest nim... DEMON!


Wniosek: apokaliptyczna bestia druga, wychodząca z ziemi, mająca rogi jak Baranek, to w wizji św. Jana człowiek, papież, namiestnik Chrystusa. I Pan Jezus to mówi w Księdze Prawdy! Będzie nim ten po Papieżu Benedykcie. Ale... nie mówi: "będzie nim Franciszek". "Będzie nim Leon". I nie wiadomo ilu jeszcze. Nie, Chrystus mówi: to demon. A jaką naturę mają demony? Że jako byty duchowe wchodzą w ludzi! A więc "umarł król - niech żyje król". Umarł berGOGlio - jest Prevost. Być może umrze Prevost? To będzie jakiś Tagle, Krajewski albo Ryś. Nie nasza sprawa wiedzieć ile ciał będzie miał Gog, wiemy jednak że jest on demonem z Piekła.

"Wiele z tego, co ma nadejść, będzie trudne i bolesne, bo podział na świecie, który zostanie wprowadzony przez Goga i Magoga, podzieli rodziny na pół. Nikczemne intrygi i podstępne plany, opracowane przez fałszywego proroka i antychrysta, będą największym oszustwem od czasu, gdy faryzeusze odrzucili Mojego Syna. Gdy faryzeusze odrzucili Mojego Syna, uniemożliwili przekazanie Prawdy dzieciom Bożym. To zmniejszyło liczbę wyznawców Mojego Syna podczas Jego Czasu na ziemi i uniemożliwiło im stanie się chrześcijanami. Naprawdę tak samo będzie z tymi dwoma, których będzie się postrzegać jako dobrych, ale którzy wiele dzieci Bożych sprowadzą na manowce. Zaślepią wielu na Prawdę, gdy ogromne zmiany, wprowadzone przez nich w trakcie ich panowania, oderwą ludzi od Bożych Praw.

Będą mówili dzieciom Bożym, że zło jest do przyjęcia i że pewne grzechy nie obrażają Boga. Ludzie im uwierzą i w rezultacie odwrócą się od Boga."

Matka Zbawienia w przeddzień rozpoczęcia antypontyfikatu berGOGlio.


KIM JEST GOG?

Jak mniemam, Gog jest demonem, który wcześniej był człowiekiem. Znamy takie przypadki. Jeśli wierzyć pewnym przekazom z egzorcyzmów, Judasz i Hitler są demonami. W Biblii jest też np. Jezabel, wspominana również w Księdze Prawdy, której duch w mojej opinii opętał dziś przede wszystkim mizandrystki (kobiety nienawidzące mężczyzn), narcyzów i egoistów. To ona niszczy Kościół poprzez głoszenie szatańskich nauk New Age. Ostatnio natrafiłem nawet na takie materiały, że kobiety głoszą iż... stworzyły mężczyzn. Ludzka biblijna Jezabel walczyła z prorokami Boga, jej przypisuje się "wynalezienie" makijażu. Skończyła tak, że wypchnięto ją z okna, stratowały ją konie, a ciało zjadły psy.


Wracając do Goga: był to potężny władca dzisiejszych tureckich ziem, który walczył z Izraelem. U jego boku były wojska innych krain jak Persów (dzisiejszy Iran) i Libii - co by dziś wyglądało podobnie do sytuacji na Bliskim Wschodzie, bo Izrael dokładnie z nimi znowu wojuje. Jednak może to mieć podwójne znaczenie! Tak teraz sobie pomyślałem: Izrael może symbolizować dzisiejszy Kościół, a Fałszywy Prorok bardzo lubi muzułmanów i islamizację Europy za pomocą inżynierów! Prześladowanie Papieża Benedykta XVI zaczęło się zresztą na poważnie, od kiedy zaczął on przestrzegać przed islamem w 2006 roku!


Zaczerpnijmy na chwilę z Objawienia Świętego Jana, by zaraz zrozumieć po co:

"I ujrzałem: gdy Baranek otworzył pierwszą z siedmiu pieczęci, usłyszałem pierwsze z czterech Zwierząt mówiące jakby głosem gromu: «Przyjdź!». I ujrzałem: oto biały koń, a siedzący na nim miał łuk. I dano mu wieniec, i wyruszył jako zwycięzca, by [jeszcze] zwyciężać." (Ap 6, 1-2)


A teraz popatrzmy u Ezechiela rozdz. 39 co do Goga przez Proroka mówi Pan:
"3 Złamię ci łuk w lewej ręce, a wytrącę strzały z prawej."

A tutaj do ptaków i dzikich zwierząt o Gogu:
"20 Przy stole moim nasycicie się rumakiem i jeźdźcem, bohaterem i wszelkim wojownikiem - wyrocznia Pana Boga."

A tu o ocalałym Izraelu:
"26 I zapomną oni o swojej hańbie i o wszystkich swoich niewiernościach, których dopuścili się przeciwko Mnie, gdy bezpiecznie żyć będą w swoim kraju, a nikt ich nie będzie niepokoił"

Niesamowite! Podsumujmy to w kontekście, że Gog to jednocześnie: starotestamentowa postać, pierwszy jeździec Apokalipsy i Fałszywy Prorok, bestia druga, pokonany przed tysiącami lat przez Boga Gog w postaci duchowej - jako demon.

Baranek (Chrystus) łamie pierwszą pieczęć Apokalipsy. A wiemy z Księgi Prawdy, że jest nią odstępstwo! Hańba i wszystkie niewierności Kościoła. A zatem, gdy ludzie odeszli od Boga, na scenę wszedł... berGOGlio! Ale pamiętajmy, że Gog trwa mimo śmierci w Prevoście i nie wiadomo, czy tak się to zakończy. Obecnie już są pogłoski, że Prevost choruje na nowotwór.

Koń jest biały - bo papieże mają białe szaty! Antypapież jest bestią z rogami jak u Baranka! Mami ludzi pozorem czystości!

Pierwszy Jeździec kojarzy się z epidemią. A przypomnijmy sobie, do czego namawiał berGOGlio podczas PLANdemii? I co teraz dzieje się z ludźmi po tych zastrzykach?

Ma wieniec, koronę (zależy od przekładu) - atrybut władzy! Papiestwo jest władzą i to jaką!!

Ma łuk - broń pogańska. Jak już sobie powiedzieliśmy, demon Gog szczególnie umiłował sobie islam, być może z tęsknoty za ziemiami i ludami z których pochodził będąc człowiekiem - mimo iż przecież było to na tysiące lat przed Mahometem. Może nawet Gog był tym "dżinem", który dusił Mahometa i kazał mu pisać Koran 500 lat po Narodzeniu Chrystusa? Warto wspomnieć w tym momencie o słynnej wizji fatimskiej, o której Papież Benedykt XVI powiedział, że dotyczy ona jego:
  • „Biskup w bieli” przechodzi przez zrujnowane miasto pełne ciał zmarłych.
  • Wraz z innymi biskupami, kapłanami, zakonnikami i świeckimi wspina się na górę zwieńczoną wielkim krzyżem.
  • U stóp krzyża zostaje zabity przez grupę żołnierzy strzelających z broni palnej i łuków.
  • Giną również osoby idące z nim.
Biskupem w bieli jest ostatni Papież, czyli Benedykt XVI, a cała reszta to Kościół ginący od masonerii i pogaństwa. Oczywiście, Bramy Piekielne Go nie przemogą, odrodzi się i ostatecznie będzie jedynym Kościołem.

Ufff... Tyle natchnień i tematów, że aż sam nie wiem czy czegoś ważnego nie pominąłem. Zawsze warto wracać tu do mnie, bo czasem coś zredaguje, dodam zaległe rzeczy między stare wpisy, nawet między stare daty dodaję coś nowego. I proszę, nie popadajcie w beznadzieję! Módlmy się stale Modlitwami Krucjaty! One są jak Modlitwa Pańska - nie przez ludzi, a przez Boga ułożonymi!

Pamiętajmy również, że Pan Bóg nie podaje dat. Osobiście też "logicznie" myśląc liczyłem na to, że Franciszek musi przecież żyć do momentu wciągnięcia bestii pierwszej czyli antychrysta do świątyni. Że berGOGlio zostanie wrzucony ŻYWCEM do nieugaszonego ognia siarki wraz z jego wyznawcami (przypomnę z przykrością, że nawet tradycjonaliści nazywają go "ojcem świętym"). 2033 był tym rokiem, który obstawiałem jako Powrót Króla królów, a już teraz widzę, że raczej tak nie będzie!

Człowiek myśli zero-jedynkowo przez co popełnia błędy, bo znając przecież Biblię wiemy, że tak myśleć nie można! Pan Jezus przestrzega w Księdze Prawdy przed nadinterpretowaniem jej! Zawsze trzeba ufać, a jak się nie rozumie - z pokorą czekać na rozeznanie, wykonywać dalej pracę, służyć - a zrozumienie przyjdzie kiedyś na pewno! Osobiście miałem tak z wieloma rzeczami. Najbardziej pamiętam jak nie chciałem po lekturze Nowego Testamentu odmawiać Różańca św. Ale z pokorą czekałem, odmawiałem, wzdychałem o rozeznanie - i w końcu zrozumiałem! Taka łaska! Zrozumiałem też sprawę dziewictwa Maryi, albo to, że skoro Bóg stworzył wszystko to i zło musiał stworzyć. I wiele innych. Tak, nowonawróconego nurtują pytania wręcz bluźniercze, bo poszukuje taki prawdy - ale jeśli nie będzie poszukiwał jej z pokorą - narobi sobie dramatów!

Księga Prawdy jest Księgą, której pieczęcie łamie Chrystus, Baranek - właśnie w Księdze Apokalipsy, bo WIZJA ta objawia przyszłość. Księga Prawdy jest objaśnieniem Apokalipsy i wypełnia się ona TERAZ - niecałe 2000 lat po wizji Św. Jana. Obie te Księgi są bez 2 zdań nierozłączne, bez wątpienia obie są Objawieniem Bożym i mówią o tym samym. Ale żaden człowiek nie jest w stanie samemu rozgryźć Apokalipsy, robi to dopiero Baranek w Księdze prawdy. Okazuje się, że dla wielu z nas to jeszcze za mało i  chcielibyśmy... objaśnienia do objaśnienia. Ale nasz Pan wie, co objawić i kiedy. I nagrodzi wytrwałych.

„Błogosławiony, który odczytuje, i ci, którzy słuchają słów Proroctwa, a strzegą tego, co w nim napisane, bo chwila jest bliska.” (Ap 1,3)

„A oto niebawem przyjdę. Błogosławiony, kto strzeże słów proroctwa tej księgi”. (Ap 22,7)

A co będzie z tymi, którzy znużyli się oczekiwaniem? Czytajmy i wyciągajmy wnioski:

43 Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. 44 Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. 45 Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, 46 to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. 47 Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. 48 Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą. (Łk 12)





 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz