poniedziałek, 13 lipca 2026

Co łączy film "Nie patrz w górę" z Księgą Prawdy?


Co łączy film "Nie patrz w górę" z Księgą Prawdy? W najmniejszym stopniu wątek zbliżającej się do Ziemi komety.

To, co przedstawia ta... "czarna komedia", jest tym co spotyka Słowo Boże podane przez Trójcę Świętą i Matkę Zbawienia w Księdze Prawdy. Chodzi o IGNORANCJĘ władz i mediów na szokujące informacje o najważniejszych w dziejach ludzkości wydarzeniach. Zbliża się koniec, czas stanąć przed Bogiem - ale ZDEBILAŁY świat woli zajmować się głupotami: wyuzdaniem, celebrytami, polityką, sportem, pieniędzmi, jedzeniem, modą, muzyką, zabawą. W filmie liczą się tylko lajki, oglądalność i wygrane wybory. Tu natomiast jest coś więcej niż film: TU CHRYSTUS PRZEMAWIA!

FRUSTRACJA - to uczucie bezradności. Takie uczucie mają w "Nie patrz w górę" naukowcy, którzy odkryli niszczycielskie ciało niebieskie. I takie uczucie mają apostołowie Księgi Prawdy - Słowa Bożego, a jakże - ZAPOWIEDZIANEGO już kilka tysięcy lat temu, o czym czytamy w biblijnej Księdze Daniela. Za IGNOROWANIE a nawet wręcz za KRYTYKĘ, walkę z Księgą Prawdy, czyli z Barankiem który ją odpieczętował, najbardziej odpowiedzą uczeni w Piśmie - i to z każdej ze stron jeśli chodzi o ostatnie konflikty katolików. Zamiast rozpoznać CZAS i przestrzegać owieczki, oni tępią tych, którzy głoszą PRAWDĘ. Obojętne czy są z bergogliańskiej sekty modernistów, czy z Tradycji. Ich wszystkich interesuje tylko ich... no właśnie: INTERES.

BIADA!!

Wielu oglądało już "Nie patrz w górę". Komu się wtedy podobał, polecam obejrzeć znowu. Komu się nie podobał - prawdopodobnie dlatego, że nie zrozumiał przesłania. Może mój wpis pomoże, więc zachęcam do przełamania się i podejścia do seansu raz jeszcze. W skupieniu. Bo to śmiech przez łzy. I teraz jak oglądam go znowu i znowu przeżywam... stwierdzam odważnie, że w mojej opinii "Nie patrz w górę" jest najlepszym filmem dekady. To taki długi, ruchomy mem - bo tylko satyrą i sarkazmem najczęściej można już tylko przemówić w zdebilizowanym, POGAŃSKIM świecie....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz