czwartek, 15 lutego 2024

Albo Chrystus, albo kamień młyński!

 

Wielu jest oskarżanych o sekciarstwo za to, że należy do pewnych wspólnot wiernych Tradycji Kościoła Katolickiego oraz za głoszenie Słowa Bożego nie uznanego przez watykańskie komisje.

Oskarżają ich o to ci, którzy wyznają herezję papizmu, traktowania papieża jak Boga. Ale mało tego, osoba którą wielbią nie jest nawet papieżem, nigdy nim nie była, a gdyby była - to już by nie była. Oni sami są w rzeczywistości sektą.

Sekta berGOGlio opanowywana coraz bardziej przez demony i przez nie zaślepiana na jakąkolwiek PRAWDĘ jest najniebezpieczniejszą sektą świata. Jej członkowie liczeni w milionach najczęściej nie są świadomi bycia w sekcie. Ślepi prowadzą ślepych.

Służą skutecznie szatanowi. Niedawno w sieci pojawił się film z przejścia granicznego w Medyce, na którym widać siostrę zakonną wykorzystywaną do oszustw przemytu, które mają na celu zrujnowanie Polski, Królestwa Maryi, a jednocześnie pomocy najbardziej diabelskim, faszystowskim ideologiom.

Wcześniej sekta berGOGlio globalnie pomagała świeckim władzom w odcinaniu wiernych od Kościoła, od sakramentów i mordowania ludzi poprzez szantaż emocjonalny zmuszający wiernych sekcie do przyjmowania eksperymentalnych "eliksirów". Pomagała i nadal to robi w bezczeszczeniu Boga poprzez udzielanie Najświętszego Sakramentu na rękę, błogosławienia jawnogrzeszników, promowania osób proaborcyjnych i osób o skłonnościach sodomskich i w wielu innych, nagminnych nadużyciach.

Ostatecznie ma wypełnić się proroctwo apokaliptyczne: kto pójdzie za bestią pierwszą, antychrystem Magogiem, zostanie wraz nią i Fałszywym Prorokiem - bestią drugą Gogiem, czyli berGOGlio - wrzuconym do nieugaszonego jeziora siarki na WIECZNOŚĆ.

Jako głoszący Księgę Prawdy, która została przepowiedziana na dzisiejsze Czasy w Księdze Daniela i w Apokalipsie, jako głoszący Prawdę w niej i tylko w niej zawartą nt. dwóch bestii, jako jedni z Dwóch Świadków Czasów Ostatecznych - prawdziwi chrześcijanie, jesteśmy prześladowani, wyłączani z "synagog" i ostatecznie będziemy eksterminowani, aż do śmierci, zarówno fizycznej jak i mistycznej, owad ostatecznie Zmartwychwstania i Triumfu Kościoła.

Czas podjąć radykalną decyzję: jesteś za Chrystusem i wyrzekasz się fałszywego kościoła Małego Rogu berGOGlio, czy przyjmujesz jego herezje, fałszywe anulowanie grzechu, fałszywe miłosierdzie i ideę pustego Piekła, braterską i inkluzywną religię New Age i bożka Pachamamę?

Decyzja wymaga odwagi, ale gdy pomyślisz dogłębnie: czy jak Hiob, nie warto stracić tutaj nawet wszystkiego dla życia wiecznego? A nawet... być może nie będziesz musiał tracić wszystkiego! Po prostu oddaj się Bogu CAŁKOWICIE. Błagaj, by otworzył Ci oczy na Prawdę, błagaj o POKORĘ. Zaufaj Mu!

Wyrzeknij się berGOGlio BO TO KONIECZNOŚĆ! Przyjmij Pieczęć Boga Żywego, bo to już ostatnie chwile!

Kapłanie, Siostro, Bracie - jeśli się boisz, że zostaniesz bez domu, bez pracy... Nie jesteś godzien Królestwa Bożego. Ono nie jest dla tchórzy, nie jest dla zdrajców! Potrzebujesz zaufania do Boga i gotowości na męczeństwo. Jako katolik, na wzór żywotów świętych powinniśmy pragnąć męczeństwa, a nie szukać konformizmu.

Jeśli zamykasz oczy i uszy na Prawdę, próbujesz znaleźć usprawiedliwienie dla wszystkich bulwersujących nowinek o poczynaniach berGOGlio, Fernandeza, Twojego biskupa itp. wilków w owczych skórach, jeśli nadal na Mszy św. modlisz się o łączność z demonem, antypapieżem, masonem - uwierz mi, jeśli się nie opamiętasz, będziesz przez Wieczność wyrywać włosy z głowy i jeść własne zęby wspominając, że wystarczyło być wiernym i nie mamić sumienia. Nie zwodzić bliźnich.

Najlepsza rada: albo Chrystus, albo kamień młyński.

Do ww. felietonu pasują akurat dzisiejsze czytania:

(Pwt 30, 15-20)
Mojżesz powiedział do ludu: "Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon cudzym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi".

(Łk 9, 22-25)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie". Potem mówił do wszystkich: "Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?"

👆 OTO SŁOWO BOŻE!