czwartek, 10 października 2024

Na "Anioł Pański" biją dzwony.


Modlitwę "Anioł Pański" odmawia się o godz. 6, 12 i o 18.

Odmawia się ją klęcząc, a w sobotę o 18 i przez całą niedzielę (czyli 4 razy w tygodniu) stojąc, przyklękając tylko na słowa: "A SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY NAMI."

W dzień powszedni w samo południe biją kościelne dzwony. Powinny bić one tak długo, ile trwa recytowanie modlitwy "Anioł Pański".

Jeśli biją nie dłużej niż 2 minuty - należy udać się do ks. proboszcza i zwrócić uwagę.

Weźmy pod uwagę to, że modernistyczni proboszczowie ulegają presji nawet jednego mieszkańca, któremu może przeszkadzać bicie dzwonów. Bardzo szybko są one wtedy przyciszane, a czas ich bicia skracany.

Wystarczy więc zatem aby 2 wiernych złożyło również skargę na ww. zmiany. Jeśli to nie pomoże, proponuję zorganizować petycję, zebrać podpisy i złożyć komisyjnie na ręce ks. proboszcza. Oczywiście taka "szarpanina" księdzu proboszczowi się nie spodoba, tym bardziej że dla niewiernych często miewa większe serduszko niż dla "upierdliwych tradycjonalistów" i wyjdzie wtedy na wierzch, czy jest on prawdziwie Sługą Bożym, czy wystraszonym najemnikiem "pana tego świata", zdrajcą Chrystusa.

 

środa, 9 października 2024

Głupi naród zawsze będzie grzebał się w 💩.

Nie będę zasiadał w radach nadzorczych. Niech siadają tam lewacy. Niech oni radzą, niech oni się dorabiają. My, Polacy, prawicowcy mamy być biedni i nikomu mamy nie doradzać!

Nie będę kandydował na posła! Bo poseł dostaje dużą dietę! Ale jeśli mnie już wybiorą, to się tej diety zrzeknę! Będzie więcej dla posłów z lewicy, na pewno ktoś skorzysta, oby tylko nie ja: Polak i patriota!

Przestanę pobierać 800+. W końcu jestem przeciwnikiem bezmyślnego socjalu, prawda? Zatem niech biorą wszyscy, niech bogaci się lewica, sataniści, moim kosztem także, bo jestem podatnikiem - ale ja nie będę się bogacił! Bo przecież rozdawnictwo mi się nie podoba!

Jakże to honorowo! Być katolikiem, patriotą i zrezygnować z władzy, z pensji, z przywilejów! Żadnych stanowisk, kariery, udawać głupka!

Oddać Ojczyznę w ręce obcych. Oni mogą rządzić i pobierać wynagrodzenia, o nich nikt nie będzie zazdrosny, w końcu to norma - zawsze rządzili i zawsze byli zamożni!

Uff, już nikt nie będzie zazdrosny o moje sukcesy. Ani z lewa, ani... z prawa.

Tak, zadziwiające, ale prawicowcy najbardziej są zazdrośni o sukcesy... prawicowców. Polska musi być zatem szatana. Ich kamienice, nasze ulice!

Polak Polakowi gotuje ten los...

A tak przy okazji, to ustrój demokratyczny w narodzie, gdzie wybito inteligencję a ludność zastąpiono ojkofobami i ksenofilami, nie ma sensu, bo jest destrukcyjny. Zawsze ludzie tutaj będą wybierać raz jedno zło, raz drugie zło. Bo sprawiedliwych (czyli mądrych patriotów) jest w takim narodzie mniejszość. Każde wybory czy referenda to tylko potwierdzają. Kim jest, jak nie głupcem lub zdrajcą albo obcym agentem ten, który swoją suwerenność oddaje ot tak i woli być unijczykiem zamiast Polakiem, a jednocześnie udzielać na prawo i lewo obywatelstwo swojego państwa swoim katom i podpalaczom?

niedziela, 6 października 2024

Dłonie Judasza

 


Czy zdajemy sobie sprawę z tego cudu, że każdy kapłan został uświęcony przez położenie na nim rąk przez biskupa i ciągłość ta trwa aż od początku Kościoła założonego przez Chrystusa?

Czyż to nie jest zdumiewające? Kiedy Apostołowie namaszczali biskupów, a ci następnych - i tak przez 2000 lat! Nasz przykładowy poczciwy wikary z parafii za rogiem jest uświęcony przez samego Chrystusa, bo On namaścił Apostołów i ta ciągłość jest kontynuowana! <3

Apostołów było 12. Ten, który zdradził nie namaszczał, opętany biedak wybrał sznur. Na jego miejsce jednak wybrano Apostoła Macieja.

I mimo iż kapłaństwo jest czyste (jeżeli jest, bo mogą być fałszywi kapłani), to mam często wrażenie, jakby w Kościele działały DŁONIE JUDASZA.

To jakby ci kapłani, którzy wybrali mamonę, najemnictwo.

Którzy mimo bycia osobami duchownymi, chcą żyć po świecku.

Którzy stracili zmysł wiary. Wiarę w Mistrza.

Którzy Go bezczeszczą udzielając Go na rękę wiernym.

Zdradzają Go idąc nie za Mistrzem, ale za tym, który sobie uzurpuje bycie Piotrem - Skałą powołaną do wypasania owieczek Chrystusa.

To nie jest Piotr. To nie jest Skała, na której się buduje. To nawet nie jest piasek, na którym budowla runie! Antypapież berGOGlio, czyli apokaliptyczny Gog to ruchome piaski! Fałszywy kościół, który on buduje, nie tylko runie, ale jeszcze wciągnie i zatopi tych, którzy za nim pójdą. I nie będzie wyjścia. Utoną na WIECZNOŚĆ, jak przepowiada Apokalipsa: ci, którzy zostaną zwiedzeni zostaną wrzuceni z bestiami: antychrystem i fałszywym prorokiem berGOGlio do nieugaszonego jeziora siarki. Będą tonąć więc i się palić. W nieskończoność. Bo test na wierność i roztropność się skończy. Skończy się Boże Miłosierdzie. Pozostanie tylko skutek ich wyboru. Pokłosie głupoty, pychy, tchórzostwa i wygodnictwa. Pozostanie już tylko Boża Sprawiedliwość i "wdzięczność" ich pana lucyfera... 👹

sobota, 5 października 2024

Baron Trump antychrystem?

 

Jeden ze słynnych proroczych (na sposób masoński) murali na lotnisku w Denver, a które zostały namalowane w 1995 roku, przedstawia w centralnym punkcie chłopca w czerwonym krawacie niszczącym miecz, a obok niego osobę przypominająca Melanię Trump. Gołąbki i napisy "pokój" sugerują, że jest to CZŁOWIEK POKOJU - czyli być może antychryst.

Miecze, które przynoszone są przez delegatów do zniszczenia ich przez "człowieka pokoju" są owinięte we flagi zwaśnionych narodów. I tak są to np.: Izrael i Palestyna, Chiny i Tajwan, USA i Rosja.

Syjonista Trump jest tutaj jednak bardziej podobny do swego syna Barrona. Co ciekawe, w XIX w. Ingersoll Lockwood napisał powieść będącą rodzajem political fiction zatytułowaną "Ostatni prezydent". Powieść ta zaczyna się od sceny paniki w Nowym Jorku, rodzinnym mieście Trumpa, która wybucha po wyborze kandydata-outsidera na prezydenta. W 1890r. ten sam pisarz napisał powieść... "Baron Trump". 😱




Jestem katolikiem, a popieram... islam? 🤯

 




Przewijam sobie Facebooka. Wielką popularnością cieszy się dzisiaj to zdjęcie i ta wypowiedź:

"Arcymistrzyni szachowa Anna Muzychuk odmawia gry w Arabii Saudyjskiej i mówi: „Za kilka dni stracę dwa tytuły mistrzyni świata, jeden po drugim.” Ponieważ zdecydowałam się nie jechać do Arabii Saudyjskiej. Odmawiam gry według specjalnych zasad, noszenia abai, bycia eskortowaną przez mężczyznę, żeby móc opuścić hotel, ponieważ nie chcę czuć się jak osoba drugiej kategorii. „Będę trzymać się swoich zasad i nie wezmę udziału w Mistrzostwach Świata w Szachach Szybkich i Błyskawicznych, gdzie w zaledwie 5 dni mogłabym wygrać więcej pieniędzy niż na dziesiątkach innych turniejów razem wziętych.” To wszystko jest bardzo przykre, ale najgorsze jest to, że nikogo to nie obchodzi. Gorzka prawda, ale nie ma już odwrotu.”"

O, jaki zachwyt nad tą panią! A przecież to typowo feministyczny bunt.

Powiecie Państwo: "to musi być mądra kobieta, przecież wygrywa w szachy!" Oj! Lucyfer ograłby ją raz dwa. A głupek przecież z niego. Przez pychę.

Tu nie chodzi o islam. Tu chodzi o to, że w tym kraju kobieta ma się ubierać tak, by mężczyzna - ani i ona tym samym, nie zgrzeszyli. I TO JEST DOBRE.

Tymczasem to boli zepsute kobiety z Zachodu, że nie można się wyuzdać. Robić co się chceta. Dać duszy hulanie, bo piekła nie ma. Demon Jezabel je już owładnął tak, że nie wiedzą co jest złe, a co dobre.

"Jestem kobietą. Nikt nie będzie mi mówić, co mi wolno, a czego nie! Zerwę owoc. WSZYSTKO mi wolno! Ubiorę spodnie. Albo i zdejmę! Pokaże nóżki. Pochylę się z dekoltem. Wypnę pupę. Pokuszę, niech cierpią! A może i któregoś dopuszczę... Cóż za zacofany kraj, ciemnogród! Moja macica! Moje prawa! MOJE!! JA JESTEM BOGINIĄ!!"

Kobieto! Nikt ci nie każe iść w Arabii Saudyjskiej do meczetu, jeśli lecisz tam grać w szachy! Chodzi tylko o to, żebyś przyzwoicie wyglądała. Jak kobieta, a nie jak... szmata.

czwartek, 26 września 2024

Ratujmy kapłanów!

 


Kiedy kapłan wyrywa dłoń wiernemu, który chce ją ucałować, znaczy że nie ma pojęcia Kim Jest. Że nie jego ręka jest całowana.

Kiedy kapłan zrzuca sutannę i chodzi wśród ludzi bez niej - wyrzeka się publicznie wiary. Zatem i jego wyprze się Pan Jezus przed Swoim Ojcem.

Kiedy kapłan udziela Komunii św. na rękę, znaczy że nie wierzy w obecność Chrystusa w każdej partykule Najświętszego Sakramentu.

Kiedy kapłan pozwala na udzielanie Komunii św. osobie świeckiej lub kobiecie, nie ma pojęcia o podstawowej różnicy między sobą, a nimi.

Módlmy się za kapłanów, bo potracili zmysł wiary, zapomnieli co ślubowali, pomylili się w tym, że należą nadal do świata - a nie należą. Wiele dostali, wiele od nich Pan Bóg wymaga. Wielka będzie nagroda dla świętych kapłanów, za to niewyobrażalny i wieczny dramat dla pasterzy-najemników.

Cudowna Modlitwa podyktowana przez Pana Jezusa 30 lipca 2012 roku za duchowieństwo, aby pozostało niezłomne i wierne świętemu Słowu Bożemu:

O drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać podział, który ujawnia się w Twoim Kościele.

Pomóż Twoim wyświęconym sługom pozostać niezłomnymi i wiernymi Twojemu świętemu Słowu.

Nigdy nie pozwól, by światowe ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.

Daj im Łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą i czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.

Pomóż tym wszystkim wyświęconym sługom, którzy mogą być letni w swojej miłości do Ciebie, prowadź ich i rozpal na nowo Ogień Ducha Świętego w ich duszach.

Pomóż im rozpoznać pokusy stawiane przed nimi, żeby ich rozpraszać.

Otwórz im oczy, aby w każdym czasie mogli widzieć Prawdę.

Błogosław ich, drogi Jezu, w tym czasie i okryj ich Swoją Najdroższą Krwią, aby chronić ich od krzywdy.

Daj im siłę do odparcia zwodzenia szatana, gdyby rozpraszał ich pokusą zaprzeczania istnieniu grzechu.

Amen.

sobota, 21 września 2024

Nowy kościół: Biedronka.

 


Mam wrażenie, że do mojej osiedlowej Biedronki chodzi znacznie więcej ludzi, niż do mojej parafii...

Tak, aby żyć, trzeba jeść.

Ale czym jest prawdziwie żyć? Chrystus powiedział, że On da taką wodę, po której już się nie będzie chciało pić. Która nasyci człowieka. Człowiek przestanie szukać celu, bo już Go znajdzie. Znajdzie Życie. Na wieczność!

Skoro zatem ustaliliśmy, że mądrze by było chodzić do Kościoła w celu spożywania Ciała i Krwi Pana Jezusa, bo przez Nie mamy Życie Wieczne, bo tak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus, a Życie Wieczne jest ważniejsze od doczesnego - to gdzie powinno być więcej ludzi? W Kościele, czy w Biedronce?

Powiemy: "tu i tu jednakowo, bo i jeść trzeba póki tu żyjemy i chodzić do Kościoła dla Życia Wiecznego!".

Nie przecież! Do Komunii św. musi przystępować każdy indywidualnie, a na zakupy spożywcze wystarczy że pójdzie jeden członek rodziny. Czyli de facto, do Kościoła powinno chodzić jakieś 3 razy więcej ludzi niż do Biedronki, a jest odwrotnie albo i gorzej. 😭

Gdyby ludzie uwierzyli w to, czym jest Eucharystia, mdleliby w kolejkach do Kościoła.