Rozdzieranie szat to objaw radykalnej reakcji na bluźnierstwo.
W Piśmie Świętym wielokrotnie ktoś rozdarł szaty. Odzież była wtedy bardzo droga, a więc taki oburzony ponosił konsekwencje straty majątku. To jakby dziś, nie wiem... może rzucać bardzo drogą zastawą o podłogę. Albo... wyrzucić telewizor przez okno.
Największym rozdarciem szat w Biblii było to bardzo symboliczne, kiedy podczas wielkiej burzy, którą sprowadził Pan Bóg na Ziemię po Najświętszej Śmierci Pana Jezusa, rozdarł zasłonę w świątyni.
Działanie Grzegorza Brauna, który zgasił gaśnicą świecę chanukową zapaloną bezprawnie w polskim sejmie również jest rozdarciem szat. Działanie było radykalne i bez względu na konsekwencje.
Nie ma żadnego obowiązku wierzyć w Objawienia pozabiblijne, jednak mówienie że są fałszywe, jest bluźnierstwem Bogu. Należy więc w tych tematach milczeć.
Od kilku dni rozrywam szaty, jak czytam bluźnierstwa o tym, że szatan podyktował Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Głoszą to tzw. tradycjonaliści, którzy niby są w Kościele, nawet na wyrost, asekuracyjnie uznają za papieża antypapieża i nazywają go "ojcem świętym"- a jednak z drugiej strony nie boją się bluźnić przeciwko uznanym Objawieniom, przeciwko św. Faustynie, przeciwko Papieżowi św. Janowi Pawłowi II, przeciwko Kościołowi - po prostu przeciwko Bogu.
Rozrywam szaty. Jak? Blokuję bluźnierców, którymi okazują się czasem nawet wieloletni znajomi. Przeżywam to wszystko, piszę o tym, modlę się za bluźnierców. Cóż mogę więcej?
Stawiają się poza Kościołem, nawet tego nie wiedząc. Dzielą, wnoszą zamęt. Zwodzą, deprawują i gorszą. Służą szatanowi.
Po diabelsku odwracają kota ogonem. Piszą, że to ja skłócam i jestem bezczelny. Może i nawet myślą, że mam w sobie belzebuba?
Wolą uwielbiać Tradycję bardziej od Boga. Słuchać ludzi bardziej od Boga. Sola Scriptura.
Anatema! Ekskomunika! Faryzeusze naszych czasów. Czasów końca. Psy ogrodnika! Sami się nie chcą zbawić, a innym nie dają! Bluźnią przeciwko Bożemu Miłosierdziu!
Przekonani o swojej racji w pysze krzyczą: «Na krzyż z Nim!» «Krew Jego na nas i na dzieci nasze»! - ale nie nawet tego nie są w stanie zauważyć, zaślepieni pychą, uczuciem że są kimś lepszym, bardziej świadomym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz